Dzień Kobiet, kanapki na uczelni, spotkanko i…ostrzeżenie??

DZIEN KOBIET!
Pobudka 5.45, bus 6.52! ;/ Co to za chory pomysł zeby w sobote jechac na uczelnie tylko po to zeby zadowolic Brondera… ?! Kanapki, sałatka… w sumie 1.5 godziny i zrobione… od 9.30 miałysmy juz luz:) Wycieczka do Katosow, długie rozmyslanie miedzy Chorzowem a Zabrzem… Tak wygladał moj powrot z nieplanowana wysiadka na belce… Poczta, targ, Platan… i ja w roli kusicielki… (nakłoniłam Marysiusie na dwie pary butow w 1.5 godziny…:P) <paker> Potem spacerek z Misia na 617 no i dobry obiadek w domku (ryz z cynamonem-> miodzio:P) Nawet gdyby nie był dobry to i tak by mi smakował… głodna juz byłam strasznie! Na 17 umowiłąm sie z Dorota… Miedzy czasie wielkie oczekiwanie… Łukasz wysłał zyczenia, Krzysiu wysłał… a ten Burak nie… a moze to i lepiej… No nic, po kolei! Zrobiłam zakupy w Carrefour’rze i spotkałam sie z Dorota. Pogadałysmy troche a jakis koles chciał nam piwo stawiac… a jakis szpetny i stary wiec olałysmy! W domQ dobra kolacyjka iw koncu sie doczekałam esa… tylko jak dla mnie nie wysilił sie, nie dosc ze opis ma “Wszystkiego najlepszego w Dniu Kobiet Niewiasty:)” , to mi podobnie napisał tylko ze zamiast “:)” umiescił “:*” hmmm co to ma byc w ogole?? Marysi wcale nie wysłał zyczen, chamsko tak… Z jednej strony ciesze sie ze napisał,a z drugiej miałam nadzieje… myslałam ze bede miec powod zeby sie wqrzyc, zeby skasowac nr z kom , nie odezwac sie itd… juz łapałam takiego agresora… Tak siedze na gadu a tu Przemus sie odzywa i mi pisze ze mnie ostrzega itd… z jednej str z jego gadki wynika ze teskni itd a z drugiej gnoi dalej i stwierdza ze sie nie znamy… Chłopak sam nie wie czego chce… zagubiony w zyciu, bardziej niz ja.. Tylko ze ja mam przyjacioł, ludzi na ktorych moge liczyc(nie jest ich wielu ale zawsze cos) a On… a takie bajery pociskał w ogole ze szok…Ide zaraz sie umyc i połoze sie… moze troszke pomysle, bo poki co skupic sie nie umiem… słucham jak zawsze Kowalskiej i… sie dołuje;/ Gdzie sie zaczepic, dakad isc… co zrobic? Gdzie znalezc odpowiedzi na najbardziej nurtujace pytania?? Kazdy jest madry… kazdy mowi: “DAJ SE SPOKOJ” tylko nikt jeszcze nie powiedział jak… jak zapomniec, przestac myslec jak sie Kocha… jak sie wie, ze oddałoby sie zycie za ta druga osobe… a po chwili mam taka złosc… jejq chybajutro skoncze ta notke bo juz nie mam siły… czuje sie jak maskotka… jak horagiewka na wietrze… buuuu :( ((( Gdzies zubiłam znow swoj rozsadek…